I don’t want to moan but I was so fed up with work yesterday and came home in a really horrible mood.
To cheer myself up I made pink gnocchi, the pink came from beetroots, I probably should have added more of it as the color came out bit pale. The gnocchi was served with coriander pesto – they worked really nicely together.
Then I realised I won a good camera on ebay for peanuts. I am really looking forward to get my hands on it. It’s a Lumix with Leica lens, so hopefully my pictures will look better than the IPhone snaps.
Almost done with The Crimson Petal and the White, I can’t wait to finish it tonight, getting bit fed up with it. I am looking forward to few books that have accumulated on a shelf.











Droga Sroczko;), dziekuje za inspiracje kulinarne, od dluzszego czasu czytam Twojego bloga i bardzo mi sie podoba! wiem o nim za posrednictwem bloga Harel:). Siegnelam dzieki Tobie do Crimson Petal i tez juz prawie koncze ksiazke, jest baaardzo wciagajaca! w przeciwienstwie do Ciebie jednak nie chce zeby sie skonczyla…pozdrawiam serdecznie, dominika
Dzieki za odwiedziny Dominika ..;)
Ja chyba spedzilam zbyt duzo czasu nad ta ksiazka, jest bardzo wciagajaca, nie mialam zbyt wiele czasu zeby ja przeczytac szybciej i chyba przedobrzylam i pod koniec sie troche frustrowalam. Chyba potrzebuje przerwy przed siegnieciem po ‘Apple’. Ostatni rozdzial wieczorem, jestem bardzo zaintrygowana jaki bedzie koniec. x
ja czytalam wieczorami przed zasnieciem, nieraz do 1-2 nad ranem:) co wiecej zdarzylo mi sie byc zadowolona z odwolania spotkania z kumplem gdyz dzieki temu moglam dalej czytac:) ach, potega literatury:)
Sama jestem ciekawa koncowki…pozdrawiam
correct me if i am wrong…are you polish?
delicious post…and great news about the camera…;))
yes, I am…;)
I can’t wait for the camera to arrive, the funny thing is that I put a bid in and went to sleep, turned out I won it by 1 pound!
wow, this looks DELICIOUS… and a very lucky winning ebay bid, congratulations!
nice to now that there is a fellow slav around…:)
oh, where are you from Jane?
Karen, I am so excited about the camera, next time you see me I will be just snapping away round London ..;-)
my father is dalamtian(croatian)…:)
Hej, i jak ci sie podobalo zakonczenie??bo ja mam odczucia troche jak po przeczytaniu ‘Lalki’ tylko troche bardziej w strone pozytywnych:)
Zgadzam sie z Toba. Z jednej strony sie ciesze ze zakonczenie bylo niejasne, z drugiej strony mam odczucie ze autor zostawil drzwi otwarte na czesc nastepna. Wiem ze Apple jest o tym co sie stalo wczesniej, chyba siegne po to za jakis czas.
Jane, always wanted to go to Croatia, it looks amazing!
Gratulacje!
I czekam na zdjecia…choc nawet Iphonowe pobudzaja moje slinianki do pracy ;-)
Dzieki Marta, to zdjecie powyzej jest robione Pentaxem. Takim geniuszem nie jestem ;)
ups…